|
01 - MASTURBAZZIONE Wio koniku dalej w siną dal Dziś bez Jadzi, dziś sam sobie radę dam Dalej jazda, dalej hejże ha! Dziś koniku, dzisiaj tylko Ty i ja. Wio koniku dalej w siną dal Dziś bez Tadzia, dziś sam sobie radę dam Dalej jazda, dalej hejże ha! Dziś koniku, dzisiaj tylko Ty i ja. Wio koniku dalej w siną dal Dziś bez kozy, dziś sam sobie radę dam Dalej jazda, dalej hejże ha! Dziś koniku, dzisiaj tylko Ty i ja. Wio koniku dalej w siną dal Dziś bez Ciebie, dziś sam sobie radę dam Dalej jazda, dalej hejże ha! Dziś koniku, dzisiaj tylko Ty i ja. powrót 02 - JESTEŚMY DEBILEM Jesteśmy debilem Jesteśmy debilem Łażą po mieście Skaczą na skakance Żyją sobie jak najmilej Wszyscy są głupi Rosną na sile Rosną na sile Wszyscy debile Lej na problemy swe Lej na kompleksy swe Najłatwiej w życiu mają debile Nie muszą się tłumaczyć że Nie muszą wciąż udawać że Podmłoty, kołki, debile Łażą po knajpach Bawią się i tańczą Sączą z życia wszystkie chwile Wszyscy są głupi Rosną na sile Rosną na sile Wszyscy debile Pijta mleko! Mleko codzienie razem po szklanie warto chlać By potem w autobusie mieć siłę by stać Jajko to doskonała odżywka do suchych włosów Lecz trudno ją potem zmyć, więc to nie jest dobry sposób powrót 03 - POLSRAT POKEMON Wciąż na Polsracie taki sam chał Na wszystkich stacjach bezsensacji szał W bajkach dla dzieci sex i gwałt Przemoc jest w cenie - zapłacić byś chciał A teraz patrzę i widzę Pokemony Zaraz coś trzasnę... Wyrzuć telewizor w kąt On zaśmieca Twoją głowę Pozbądź się buraka On zamieni Ciebie w krowę Telewizor w kąt I nie daj się sklonować Wciąż na Polsracie taki sam kicz Po swym wizorku zapal wieczny znicz Lecz wszędzie gdzie rozejrzysz się Tam Pokemony otoczą dziś Cię A teraz patrzę i widzę Teletubisie... Mam chusteczkę haftowaną Co ma cztery rogi Kogo kocham Kogo lubię Rzucę mu pod nogi Go nie kocham Go nie lubię Go nie pocałuję A chusteczkę haftowaną... powrót 04 - SZCZYGO Czy napić się? Jak się napiję będzie źle Mimo tego Czy powienienem napić się? Dawaj Zenek, dawaj Zenek... Czy uchlać się? Jak się uchlam to będzie źle Mimo tego Czy powinienem uchlać się? Dawaj Zenek, dawaj Zenek... Leżę w rowie zapity w trzy bele Gdzie się podziali moi przyjaciele? Chce mi się siusiu Nie mogę wstać Lej Zenek, lej W gacie lej... powrót 05 - D.J. MARCHEWKA Ding dong pampatakupa Doniczka, razefor, kiler zupa Spiżarnia, cząstka elementarna A ja, ja umiem rymować Ping pong wrotencjostuje Zapałka siekiera i dwa zbóje Dzyndzelek, the beściak kumpel Felek A ja, ja umiem rymować Jam jest the glorious D.J. Marchewka Hip-Hop, bęc, bach, klask, pam, trach, pachewka Biorę zadziorę, Mixmen tom jest ja Mam dwie piłeczki gumowe i ogóreczek ~~!!~!#@#%$%^%$&^%*&^(*&()*_)+_|+}{":">?> powrót 06 - RÓŻNE TAKIE I TAKA CIOTKA JEGO Dzisiaj imreza jest Oktoberfest U Zdzisia jest I będzie w butli Recc Ich bin der drinken gut In golden dziób Ile bym mógł Oh, how I wish I could... Starzy ścigają mnie Że wciąż nie uczę się Nieeee, nieeeee, o niee... Wypominają mi zarwane szkolne dni Nieeee, nieeeee, o niee... Dziś w scuola lachen plus To dobry news Bierem na luz Ambicji koniec już Ich mochte party now Z-ROCKen szał Musiken wow Oh, how I wish oh how... powrót 07 - BIEDNY MIŚ Biedny miś, biedula miś Biedny to miś Biednowiętomięgi Stasio lubi misia Misio Stasia też Stasio trzyma misia Misio jego jest Madzia lubi misia Misio Madzię też Stasio trzyma misia Misio jeden jest Zuzia lalka nie duża I na dodatek cała ze szmatek powrót 08 - MOTYLA NOGA Tomek Mazur Wczoraj w szkole Za warkoczyk pociągnął Olę Rozokocz z niego jest nie lada Mówi brzydko Tomek Mazur Wczoraj w klasie Za spódniczkę pociągnął Kasię Urwis z niego jest nie lada Mówi brzydko Mówi brzydko Mówi bardzo nie ładnie Bardzo brzydko mówi Och tak My żeśmy posłuchali wujka Który dobrą radę dał Gdy Tomek zaczął znów przeklinać Nikt uwagi mu nie zwracał Lecz Tomek wciąż tak mówił brzydko Więc olaliśmy go Daliśmy mu do zrozumienia Że nie lubimy go Spalylyśmy mu piórnik Stach dał mu fangę w nos Włożyliśmy łeb jego Do kibla i spuściliśmy wodę Niech każdy zapamięta Że nie może już nie Mówić brzydko kiedy chce... powrót 09 - TADZIO ŚMIERDZĄCE SKARPETKI Fuj fuj, jak śmierdział Chyba się spierdział Zasmrodził cały pokój Sam to potwierdzał Ze skarpet woń cuchnącą Wciągam w nos Kręci się w głowie mi O Kapitan Kloss! Lepka cuchnąca wydzielina gruczołu Wypełnia atmosferę całego pokoju Hej Tadzio Wciągam Twój smród I czuję, że świat odmienić bym mógł Hej Tadzio Smród skarpet Twój znam Kapitan Kloss i Batman Widzę ich tam Czy chcesz powąchać Tadzia w kratę skarpety? Czy wiesz jak stopy działają na kobiety? Stęchniałą wydzielinę zgrabnie w skręta zwijam I palę, wstrzykuję, i życie w pięknie mija Wszyscy żyjemy - w smrodzie skarpet powrót 10 - CZY MOGEM POZA ANTENĘ Drogi Makaku Czy mogem poza antenę? Czy mogem pozdrowić moją koleżankę Gienię? Czy wjazd na koncercik jeszcze jakiś masz? Czy jak ładnie poproszę to czy mi go dasz? Drogi Makaku Wkrowia mnie ta panienka Ta co dzwoniła i pozdrawiała Gienka Zmarnowała cenny tak czas antenowy To nie jest miejsce na głupie rozmowy Drogi Makaku Czy mogę coś ogłosić? Zajmę tylko chwilunię, czy mogem o coś prosić? Czy ktoś zna Tlenu adres internetowy Piszcie słuchacze - podaję adres domowy Drogi Makaku Puść trochę Doorsów Puść mi Acidów, Metallicę lub Stonesów Dawno nie puszczałeś już Behemotha Dlaczego bojkotujesz twórczość Slipknota? powrót 11 - TORNISTER Ty masz swą godność Ja mam swój brzuch Ty masz swą władzę Ja mam me ucho Ty masz pieniądze Ja widzę motylka Ty masz swą pracę Ja biegnę po kwiatek A na kredensie leży mój tornister Cieszy mnie on jak nie wiem co To plecak mój Tornister!Tornister! powrót 12 - DO WOJA Już czas do woja Tam czeka na mnie lśniąca srebrna zbroja Już czas do woja Dumna będzie ze mnie ojczyzna moja Już czas do woja... powrót 13 - WYLICZANKA DZIADKA KRUGERA Ile Ci zostało dni Tylko on to wie On zabije Cię Dziadek Kruger tak go zwą Imię swe już zmazał krwią On pamięta Cię Oczekuj go we śnie On Cię dopadnie w Twym śnie Ojeej Wymaż ze snu postać swą On wciąż widzi Cię Twą duszą władać chce Teraz nie uciekniesz mu Nie masz sił więc nie próbuj Czekaj aż się pojawi I życie Twe w Tobie zdławi Raz dwa - To ja Trzy cztery - Krugery Pięć sześć - Zły teść Siedem osiem - Ciotki Zosi Dziewięć dziesięć - Siedem osiem Osiem dwa - Ty i ja Kapusta - Kapusta Kapusta - Kapusta!!!! powrót 14 - PARÓWKI W silosie betonowym całe noce śpię Wszystkie trotyle tutaj dobrze znają mnie To trochę tak do końca nie wiem jak Parówka wspaniale poprawia smak I piesek też parówkę zje Podniesie nogę i wypróżni się To dobra psina z pyska mu leci ślina A ślina ta jest końcem choć początkiem się zaczyna Gdzie no gdzie no gdzie są te parówki Gdzie moje tłuściuchne parówki Ja wiem kurka gdzie są twe parówki W klocklopie pływają z nich czekoladowe główki Parówki zeżrą potem nie przyznają się To skrytożercy zewsząd objadają Cię To trochę tak do końca nie wiem jak Skarpetki w misie me optakał srak I zeżreć teraz też byś chciał Gdybyś choć trochę paróweczek miał Lecz nie łam się Domestos kocha Cię A wszystko co początkiem juz nie długo skończy się powrót 15 - STRATOWIARUS Ich bin looking You A Ty nie looking me Ich bin kolano łap A You hat oczko sie Every hot minute ja siedzieć przy Tobie Flirten sexen macht Wciąż gaden głupoten Baby są porządne Chłopom baby modne Baby chłopów żądne Chłopów baby godne Sie hat looking me Und ich hat looking they Sie hat flirten me Ich haten w gębie klej Every hot minute sie siaten blysko mnie Ich war very shaien Sie haten flirten me Chłopy są porządne Babom chłopy modne Chłopy babek żądne Babek chłopy godne powrót 16 - LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE Na korytarzu wielki szum A w radiowęźle kiła Nauczyciele wredni są Atmosfera niemiła Kolejne laski wpadają Do dziennika tak zgrabnie Lecz muszę zdać maturę bo Ma kariera przepadnie Nie mogę Nie umiem Nie lubię Ja się w tym wszystkim gubię To ściągnę Tam zwiejem To leję W szkole dziś źle się dzieje Korytarzem wciąż snują się Powłoki ciał niewinnych Jest wielki szum i głuchy śmiech Widać że jestem inny Wokół uczniowie łamią się Z powodu ocen bzdetnych Z powodu uwag nauczycieli I ostrzeżeń konkretnych powrót 17 - KAPITAN FAJUR Zosia pali fajki Ale z innej bajki Zofia pali sobie Ona marchew skrobie Zosia wciąż fajurzy Czasem coś odkurzy W żyłę sobie palnie Kieliszeczek walnie Królewna Zosia żuje w całkiem innym świecie Jest wciąż wesoła otulona wielkim śmieciem Różne używki łopatą w siebie ładuje Z wszelkim żulerstwem w sexownym wyrku ląduje Fajurka - Nie wolno Kapturka - Nie wolno Ogórka - Nie wolno Mazurka można powrót 18 - KLAPEK Jestem na co dzień W Twoich myślach zawsze wszędzie Czy będzie przykro Ci gdy mnie już tu nie będzie? Jestem rutyną zwykłym epizodem życia Wszyscy znudzeni są już moim stylem życia Klapek - mnie juz tu nie będzie Klapek - w myślach zawsze wszędzie Klapek - epizodem życia Klapek - moim stylem bycia Jestem na co dzień W Twoich myślach zawsze wszędzie Czy zatęsknisz za mna gdy mnie już tu nie będzie? Czas mija szybko wieczność już przed nami blisko Czy pożałujesz, że przede mną było wszystko Klapek - mnie juz tu nie będzie Klapek - w myślach zawsze wszędzie Klapek - wieczność już tak blisko Klapek - przede mną było wszystko powrót 19 - KOMERCJA Już płyty nasze sprzedają się Wielkie koncerny nas domagają się Kontrakty wielkie przesypują się W Kambodży na koncertach braknie już miejsc Któżby pomyślał że czysty debilizm dzisiaj tak w cenie jest? Któżby przypuszczał że Kabanos gwiazdą żuli wnet stanie się? O sława! Sława! Komercja! Komercja! Komercja! Komercja! Motylek! Kopciuszek! Parapet! Kłębuszek! Kabanos jest zespołem komercyjnym Zawróciła sława i kasa w głowie im Na miasto już limuzyną wyjeżdżają Milionowe kontrakty podpisują Leją na swych kumpli bo już tak sławni są Patrzą na świat z góry tracąc ideę swą Kupują buraki za kapustę swych fanów To już nie są żule udają wielkich panów powrót 20 - ZIELONE ROBALE Zielone robale Zielone niczym gluty Ze smakiem żrą ogór zepsiuty A potem z nudów chlup W głupi dziób Wino gorzkie wino słodkie Pylyśmy razem pod Spodkiem Motyl leci wiater wieje A ja se pod murem leje powrót |